A po co w ogóle ten blog?

A po co w ogóle ten blog?

Po prostu któregoś pięknego, a może był to brzydki dzień, słuchając wiadomości nie wytrzymałem. Siadłem i zacząłem spisywać idee, nad którymi wcześniej tylko myślałem. Bo jestem przekonany, iż nie jestem w swoim światopoglądzie osamotniony.

I nie skończę tylko na pisaniu. Podejmuję wysiłek żeby zmienić sytuację w tym kraju, który jest moją ojczyzną nie tylko z urodzenia, na leprze. Bo inaczej nie będę miał prawa narzekać. A to czy mi się uda zależy tez od Ciebie. Nie znam się na wszystkim, a to co prezentuje to idee, które możesz pomóc mi rozwinąć jeżeli znasz się na którejś działce (sajnog79@gmail.com). Z góry dziękuję i proszę tylko o jedno nie uprawiaj krytykanctwa (bo tego mamy w nadmiarze), ale konstruktywną krytykę.

czwartek, 1 września 2011

Piąty rozbiór Polski


W każdą rocznicę powstania, z których zawsze świętujemy te nieudane, o bez martyrologii żyć nie możemy, zastanawiam się, czemu w ogóle doszło do kolejnego rozbioru. I zawsze odpowiadam sobie w ten sam sposób. Nie potrafimy myśleć naprzód, nie potrafimy nawet uczyć się na błędach. Po co w ogóle w szkołach jest przedmiot historia przecież to strata czasu, a może Ci, którzy rozpoczęli powstanie warszawskie nie mieli takiego przedmiotu i w związku z tym nie mieli okazji się dowiedzieć, że jeszcze nikt nam nigdy nie pomógł. Polski nie trzeba podbijać wystarczy poczekać aż sami się zatłuczemy.
Trzeba współpracować, a nie obstawać przy swoim do momentu, w którym jedyne, co nam zostaje to pocwałować z szabelką na czołgi.
Wiem wygodniej siedzieć na tyłku i w ciszy własnego umysłu protestować nie idąc na wybory. Już słyszę tą nawałnicę ciszy, która poruszy, co najwyżej palec na pilocie.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz