A po co w ogóle ten blog?

A po co w ogóle ten blog?

Po prostu któregoś pięknego, a może był to brzydki dzień, słuchając wiadomości nie wytrzymałem. Siadłem i zacząłem spisywać idee, nad którymi wcześniej tylko myślałem. Bo jestem przekonany, iż nie jestem w swoim światopoglądzie osamotniony.

I nie skończę tylko na pisaniu. Podejmuję wysiłek żeby zmienić sytuację w tym kraju, który jest moją ojczyzną nie tylko z urodzenia, na leprze. Bo inaczej nie będę miał prawa narzekać. A to czy mi się uda zależy tez od Ciebie. Nie znam się na wszystkim, a to co prezentuje to idee, które możesz pomóc mi rozwinąć jeżeli znasz się na którejś działce (sajnog79@gmail.com). Z góry dziękuję i proszę tylko o jedno nie uprawiaj krytykanctwa (bo tego mamy w nadmiarze), ale konstruktywną krytykę.

wtorek, 14 czerwca 2011

Agencja pracy tymczasowej – bo są równi i równiejsi kumotrowie


Flexicurity – to taki pomysł duński – „szybko zwalniaj – szybko zatrudniaj”. Jak firma ma problem to może łatwo zwolnić ludzi i przetrwać trudny okres, a potem równie łatwo zatrudnić. Oczywiście wymaga to sporych nakładów na opiekę socjalną dla zwalnianych, ale ogólnie nieźle funkcjonuje szczególnie w wersji niemieckiej (wszyscy na pól etatu, resztę dofinansowywuje państwo). A nas ciężko zwolnić, bo stary kodeks i związki zawodowe, które zamiast walczyć o równe prawa walczą o leprze prawa dla wybranych. No to nam ustawodawca dał agencje pracy tymczasowej i co z tego wyszło no jak to u nas w kraju. Są ci co mieli szczęście i Ci, którzy muszą się tułać na miesięcznych umowach – żeby nie zadusić gospodarki.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz