A po co w ogóle ten blog?

A po co w ogóle ten blog?

Po prostu któregoś pięknego, a może był to brzydki dzień, słuchając wiadomości nie wytrzymałem. Siadłem i zacząłem spisywać idee, nad którymi wcześniej tylko myślałem. Bo jestem przekonany, iż nie jestem w swoim światopoglądzie osamotniony.

I nie skończę tylko na pisaniu. Podejmuję wysiłek żeby zmienić sytuację w tym kraju, który jest moją ojczyzną nie tylko z urodzenia, na leprze. Bo inaczej nie będę miał prawa narzekać. A to czy mi się uda zależy tez od Ciebie. Nie znam się na wszystkim, a to co prezentuje to idee, które możesz pomóc mi rozwinąć jeżeli znasz się na którejś działce (sajnog79@gmail.com). Z góry dziękuję i proszę tylko o jedno nie uprawiaj krytykanctwa (bo tego mamy w nadmiarze), ale konstruktywną krytykę.

piątek, 20 maja 2011

Skąd ten kryzys

Ekonomiści mają na ten temat kilka hipotez i zapewne prawda leży gdzieś pośrodku. Ja chciałbym zwrócić uwagę na jeden czynnik, który jest w znacznym stopniu zależny od decyzji politycznych. Przykład autentyczny: Duża firma podnajmuje małej kilka pomieszczeń. Mała nagle przestaje płacić czynsz. Okazuje się, że podjęła taką decyzję, ponieważ jeden z większych jej kontrahentów nie zapłacił za wykonane zlecenie. Logicznie myśląc firma woli płacić pracownikom, co jest słusznym podejściem, a nie płacić czynszu. Ponieważ Duża firma będzie miała taki sam problem z wyegzekwowaniem należności za czynsz jak oni za wykonaną pracę. I tu jest problem, przez jednego nieuczciwego czy tez niewypłacalnego kontrahenta cierpią dwie firmy i będą toczyć się dwa postępowanie o dochodzenie należności. Konsekwencje braku wpływów przy zaplanowanym budżecie są oczywiste. I tu wkraczają decyzje polityczne: kiepskie prawo, które nie pozwala ścigać szybko i skutecznie dłużników i niedoinwestowanie systemu sądowo komorniczego, który jest niewydolny. No i komornik, któremu trzeba zapłacić za rozpoczęcie egzekucji – zaraz mogę płacić abonament za usługę np. telefon z góry, ale raczej spodziewam się możliwości dzwonienia. A w przypadku komornika nie mam żadnej gwarancji, a płacę. Oczywiście komornik musi otrzymać zapłatę za swoją pracę, ale jak sobie ją wypracuje, czyli ściągnie dług. Co więcej gdyby dodatkowo uzależnić procent wynagrodzenia od czasu realizacji zapewne zależałoby mu bardzo na szybkim odzyskaniu pieniędzy. Jako osoba z doświadczeniem w zarządzaniu zespołem wiem, że pieniądze to nie wszystko, ale wciąż i nadal są one bardzo skutecznym motywatorem.
Przy okazji egzekucji należności pojawia się jeszcze jeden problem dręczący polską gospodarkę. Duzi odbiorcy towarów od małych producentów, kredytują się ich kosztem (np. sieci supermarketów kosztem drobnych producentów rolnych i nie tylko). Od razu zaznaczę nie jestem zwolennikiem monopolu bankowego lobby na kredytowanie jak to mam miejsce w stanach zjednoczonych i wiem, że ci producenci powinni się zrzeszyć, aby skutecznie negocjować warunki. Ale mnie interesuje sprawny przepływ gotówki, bo jak ten mały zbankrutuje to ja (podatnik) poniosę koszty. Wiem oczywiście mogą się zdarzyć sytuacje, kiedy ktoś ma pełen magazyn towarów woli dać je na kredyt, żeby nie mieć kosztów magazynowania, ale te sytuacje SA znacznie rzadsze i stwarzają mniej problemów niż płacone z opóźnieniem faktury.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz