A po co w ogóle ten blog?

A po co w ogóle ten blog?

Po prostu któregoś pięknego, a może był to brzydki dzień, słuchając wiadomości nie wytrzymałem. Siadłem i zacząłem spisywać idee, nad którymi wcześniej tylko myślałem. Bo jestem przekonany, iż nie jestem w swoim światopoglądzie osamotniony.

I nie skończę tylko na pisaniu. Podejmuję wysiłek żeby zmienić sytuację w tym kraju, który jest moją ojczyzną nie tylko z urodzenia, na leprze. Bo inaczej nie będę miał prawa narzekać. A to czy mi się uda zależy tez od Ciebie. Nie znam się na wszystkim, a to co prezentuje to idee, które możesz pomóc mi rozwinąć jeżeli znasz się na którejś działce (sajnog79@gmail.com). Z góry dziękuję i proszę tylko o jedno nie uprawiaj krytykanctwa (bo tego mamy w nadmiarze), ale konstruktywną krytykę.

piątek, 6 maja 2011

Odpowiedzialność zbiorowa – nazistowska metoda siania strachu


Podczas drugiej wojny światowej hitlerowcy za ukrywanie partyzantów palili cała wieś. Nie lubię ostrych porównań, ale czasem bez hiperboli się nie obejdzie. Nie jestem kibicem, ale uważam, że należy walczyć z każdym przejawem łamania ludzkiego prawa do wolności. A prawo do wolności oznacza tez odpowiedzialność za swoje czyny oraz małoletnich dzieci, dowódcy za oddział i jeszcze kilka szczegółowych przypadków. Nie można jednak odpowiadać za cudze czyny. I tak jest w przypadku gry na pustych stadionach. Tak jak nie czuje się odpowiedzialny za masakrę w Jedwabnem. Kibice nie mogą odpowiadać za kiboli. Oczywiście jest problem i należy dążyć do jego rozwiązania, ale nie kosztem wolności. Ktoś może powiedzieć, że więzienia kosztują, a ja się zapytam, dlaczego autostrady budują Chińczycy. Wiem utrzymanie więźnia kosztuje kilka tysięcy miesięcznie, ale czy nie lepiej zapłacić za utrzymanie go niż mieć go za darmo na wolności w ciemnym zaułku, gdy się wraca samemu do domu?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz