A po co w ogóle ten blog?

A po co w ogóle ten blog?

Po prostu któregoś pięknego, a może był to brzydki dzień, słuchając wiadomości nie wytrzymałem. Siadłem i zacząłem spisywać idee, nad którymi wcześniej tylko myślałem. Bo jestem przekonany, iż nie jestem w swoim światopoglądzie osamotniony.

I nie skończę tylko na pisaniu. Podejmuję wysiłek żeby zmienić sytuację w tym kraju, który jest moją ojczyzną nie tylko z urodzenia, na leprze. Bo inaczej nie będę miał prawa narzekać. A to czy mi się uda zależy tez od Ciebie. Nie znam się na wszystkim, a to co prezentuje to idee, które możesz pomóc mi rozwinąć jeżeli znasz się na którejś działce (sajnog79@gmail.com). Z góry dziękuję i proszę tylko o jedno nie uprawiaj krytykanctwa (bo tego mamy w nadmiarze), ale konstruktywną krytykę.

środa, 6 kwietnia 2011

Nie ma NIC za darmo


Niedługo rozpocznie się kampania wyborcza i z każdej strony różni ludzie będą chcieli dać nam coś „za darmo”: Becikowe, żłobki, nianie, Internet, antykoncepcje, odsetki od kredytu mieszkaniowego… i tysiąc innych rzeczy. Niestety cena, jaką za nie płacimy obecnie i będziemy płacić jest spora, bo nie ma nic za darmo. Okres rozliczeń podatkowych to dobry moment żeby się o tym przekonać. Zastanów się ile zapłaciłeś podatku w zeszłym roku, a ile za to dostałeś. Wspomnij też pieniądze, które zostały Ci po rabunku dokonanym przez Polityków, to czego bezpośrednio nie zabrał Ci fiskus ale wydałeś na towary i usługi, od których ktoś odprowadził VAT (ostatnio poszedł w górę żebyś mógł mieć więcej tych prezentów od państwa). W sumie mnóstwo pieniędzy, które trzeba było zebrać żeby potem wydać, po drodze marnotrawiąc znaczną ich część na administrację. Chciałbym abyś się nad tym zastanowił. Nie chodzi oczywiście o to żeby zlikwidować całkiem podatki, bo to jest nierealne. Przecież trzeba opłacić: policje, wojsko, (choć nie wiem, dlaczego akurat walczące za interes innych mocarstw), szkoły, straż pożarną itd. Wbrew pozorom jest tego całkiem sporo.
Jeśli doszedłeś do wniosku, że wolisz samemu zdecydować, na co wydasz swoje pieniądze to powiedz każdemu politykowi, który będzie chciał Ci coś sprzedać żeby zamiast obiecywać gruszki na wierzbie po prostu nie zabierał Ci tych pieniędzy, a ty świetnie dasz sobie rade z ich wydawaniem. Dzięki temu więcej kupisz, sprzedawca więcej zarobi, producent więcej wyprodukuje i zatrudni więcej pracowników.
Pamiętaj tylko o jednym nie wystarczy się zastanowić, trzeba jeszcze uświadomić innych ludzi. Więc porozmawiaj z rodzicami, dziadkami znajomymi z pracy czy sąsiadami. Po prostu postaraj się uświadomić innych żeby nie domagali się od państwa darmochy, bo będą musieli za to sami zapłacić i to duuuużo.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz